Nie milkną echa afery związanej z wydatkowaniem funduszy z Krajowego Planu Odbudowy. Do sprawy dość niespodziewanie postanowił odnieść się Ojciec Tadeusz Rydzyk, który nie dostał z KPO ani grosza. Dostał za to sporo wcześniej.
Ojciec Tadeusz Rydzyk zabrał głos ws. KPO
Aferą związaną z wydatkowaniem funduszy z Krajowego Planu Odbudowy żyje cała Polska. Warto przypomnieć, że wielu przedsiębiorców dostało środki finansowe w ramach "dywersyfikacji finansowej" takie biznesy jak klub dla swingersów i nieistniejące muzeum ziemniaka należy traktować jako nadużycie.
Teraz głos w sprawie postanowił zabrać Ojciec Tadeusz Rydzyk w audycji "Aktualności dnia" na antenie Radia Maryja.
W Polsce te rządy tworzą kasty, a katolicy, to jest taka kasta najniższa. Nas katolików można niszczyć, wyzywać, można księdza zamordować, a mordercy nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.
Dodał również, że rząd "zamiast wspierać wszystkie sektory równomiernie, skoncentrował się na finansowaniu wybranych grup i projektów, które często pomijają tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy".
Karol Porwich/East News
Ojciec Tadeusz Rydzyk już swoje dostał
Warto zauważyć, że Ojciec Tadeusz Rydzyk już swoje za rządów PiS-u dostał. Głośno przecież było o ogromnych pieniądzach, które otrzymał, co oznacza, że jest ostatnią osobą, która powinna krytykować wydatkowanie środków z KPO.
Ojciec Tadeusz Rydzyk i powiązane z nim fundacje za rządów PiS otrzymały co najmniej 324 mln zł z publicznych środków, a według szacunków mediów kwota ta mogła przekroczyć 380 mln zł. Najwięcej – blisko 220 mln zł – trafiło na budowę muzeum „Pamięć i Tożsamość”: Tadeusz Rydzyk twierdzi, że za Jarka nie otrzymał ani grosza. Serio?