Marta Nawrocka zaliczyła wielką wpadkę. Miażdżąca ocena "wybrakowanej" stylizacji pierwszej damy [zdjęcia]

Marta Nawrocka zaliczyła wielką wpadkę. Miażdżąca ocena "wybrakowanej" stylizacji pierwszej damy [zdjęcia]

Marta Nawrocka zaliczyła wielką wpadkę. Miażdżąca ocena "wybrakowanej" stylizacji pierwszej damy [zdjęcia]

KPRP fot. Mikołaj Bujak

Choć góry kojarzą się z tradycją, stylizacja Pierwszej Damy wywołała nowoczesną burzę, której nikt się nie spodziewał. Podczas uroczystego koncertu kolęd, Marta Nawrocka postanowiła zaryzykować z ciemnym, garniturowym lookiem. Niestety, ryzyko się nie opłaciło. Znana stylistka Ewa Rubasińska-Ianiro nie zostawia na tym wyborze suchej nitki, nazywając go wprost „wybrakowanym”.

Reklama

Góralski klimat i modowy zgrzyt w Koniakowie

28 grudnia Koniaków stał się stolicą polskich kolęd, ale to nie śpiew zespołu „Istebna” był najczęściej komentowany w kuluarach. W kościele pw. św. Bartłomieja Apostoła pojawiła się para prezydencka, co zawsze elektryzuje opinię publiczną. Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki postawił na dyplomatyczny standard w klasycznym czarnym garniturze, oczy wszystkich skierowane były na jego małżonkę.

Marta Nawrocka wybrała burgundowy garnitur, który miał być hitem, ale w połączeniu z czarną koszulą okazał się modową pułapką. Pierwsza Dama uzupełniła całość czarnymi szpilkami i opaską na włosach, chcąc dodać stylizacji nowoczesnego sznytu. Niestety, efekt końcowy minął się z powołaniem, a zamiast zachwytów posypały się gromy.

marta nawrocka i karol nawrocki KPRP fot. Mikołaj Bujak

Ewa Rubasińska-Ianiro miażdży look pierwszej damy. „Stylizacja wybrakowana”

W rozmowie z serwisem Plotek Ewa Rubasińska-Ianiro weszła w buty surowego sędziego i punkt po punkcie rozebrała look Nawrockiej na części pierwsze. Stylistka nie gryzła się w język, wskazując na fundamentalne braki w koncepcji stroju. Jej zdaniem, Pierwsza Dama wpadła w pułapkę rutyny.

To nie była zła stylizacja, to była stylizacja po prostu wybrakowana. Czarna koszula poprawna, męska, ale bez innego pomysłu na zaistnienie. Robienie użytku z elementów męskich stylizacji Marty Nawrockiej to jej normalny numer, ale tak bez żadnej finezji i smaku, jedynie do odhaczenia, to nie ma sensu. Nie robi różnicy, nie wyróżnia się, jest bez smaku.

Ekspertka zauważyła, że żona prezydenta próbowała ratować sytuację dodatkami, ale nawet to nie przekonało surowej jurorki. Opaska, choć zauważona, nie była w stanie udźwignąć ciężaru całej kreacji.

Opaska na włosy na szczęście to udana próba ratowania całości wizerunku i to jedyny element, który próbował opowiedzieć jakąś historię, nawet jeżeli mało znaczący. Ale to za mało.

Dla stylistki ubiór Pierwszej Damy był jak danie, o którym kucharz zapomniał zaraz po postawieniu na ogniu. Rubasińska-Ianiro użyła niezwykle obrazowej metafory kulinarnej, by wypunktować ten modowy grzech zaniechania i brak charakteru.

Styl nie polega na odhaczaniu trendów. Styl polega na ich dosmakowaniu. Detale są w modzie tym, czym przyprawy w kuchni. Można ugotować idealną zupę, tylko po co, skoro nikt nie dodał soli i pieprzu? Gdzie jest akcent, który nadaje sens całości? To właśnie detale decydują, czy stylizacja świąteczna na kolędowaniu jest tylko poprawna, czy faktycznie świąteczna.

Werdykt był krótki i bezlitosny:

Poprawna. Bezpieczna. I kompletnie pozbawiona charakteru.

„Poprawnie to za mało”. Sieć huczy po występie pary prezydenckiej

To spore zaskoczenie, bo jeszcze niedawno Marta Nawrocka zachwycała w szmaragdowej kreacji, udowadniając, że potrafi bawić się kolorem z klasą. Tym razem jednak burgund zamiast szlachetności, przyniósł jedynie rozczarowanie i pytania o brak finezji. Widać wyraźnie, że wizerunek Pierwszej Damy to sinusoida, a ten występ zdecydowanie znalazł się w dolnej części wykresu.

Choć w mediach społecznościowych para prezydencka apelowała o spokój – Karol Nawrocki pisał o „nadziei”, a jego żona życzyła, by „ucichły wszelkie spory” – dyskusja o jej ubiorze z pewnością szybko nie ucichnie. W świecie, gdzie każdy detal jest analizowany pod lupą, „poprawność” to dla Pierwszej Damy za mało. Czekamy na powrót do formy, którą Marta Nawrocka już nieraz prezentowała.

Marta Nawrocka zapięta po szyję w klinice. To, co tam zobaczyła, poruszyło ją do łez
Źródło: instagram.com/marta_nawrocka_
Reklama
Reklama