Agnieszka Kotońska kiedyś wyglądała jak zupełnie inna osoba. Dziś, po serii zabiegów, trudno rozpoznać w niej tę nastolatkę. Gwiazda "Gogglebox" wyciągnęła właśnie zdjęcia z szafy, a w sieci dosłownie zawrzało. Takiej metamorfozy polski show-biznes dawno nie widział.
Agnieszka Kotońska cofnęła czas. Archiwalne kadry z Chodzieży
Agnieszka Kotońska, zanim stała się jedną z najjaśniejszych gwiazd stacji TTV, wiodła życie z dala od błysku fleszy i czerwonych dywanów. Opublikowane przez nią zdjęcia z młodości pokazują naturalną dziewczynę, która dopiero zaczynała swoją życiową przygodę. Celebrytka nie sili się tu na zbędne opisy, ale uderza prosto w serce sentymentalnym wyznaniem o rodzinie.
Chciałbym mieć tyle lat, co na tym zdjęciu, ale już z tą rodziną, którą stworzyłam. Z tą miłością, która przyszła później. Z tym spokojem, który nauczył się we mnie mieszkać. Chciałbym spojrzeć w świat tamtymi oczami, wiedząc już, kogo będę kochać, kogo trzymać za rękę i do kogo zawsze wracać. Bo dziś wiem, że czas nie zabiera najpiękniejszych chwil - on je prowadzi dokładnie tam, gdzie czekają właściwi ludzie
instagram.com/stories/agnieszkakotonska
"Nie wierzę, że to Ty!". W sieci zawrzało po publikacji
Internauci są w szoku, a sekcja komentarzy dosłownie płonie.
To inna osoba!
– piszą fani, którzy kojarzą ją głównie jako wygadaną blondynkę przy kości z "Gogglebox". Telewizja zmieniła ją nie do poznania, a gwiazdy rzadko przechodzą tak drastyczne wizualne rewolucje na oczach milionów widzów. Dla wielu Agnieszka Kotońska stała się dowodem na to, że wiek to tylko liczba, a na zmiany nigdy nie jest za późno.
instagram.com/stories/agnieszkakotonska
Sama zainteresowana podsumowuje te zmiany w swoim stylu – refleksyjnie, ale z dużą dozą wdzięczności za to, co ma tu i teraz.
Uwielbiam wracać do starych zdjęć. Koniec każdego roku jest dla mnie jak cichy rachunek sumienia, co było, co się udało, a co ewentualnie trzeba by przełożyć na później. I kiedy patrzę wstecz, wiem jedno: ja niczego nie odkładałam. Żyłam, żyje. Kochałam i kocham. Wybierałam sercem. Udało mi się wszystko, co naprawdę ważne. Mam rodzinę, męża, syna, wnuka, synową i rodziców, których kocham najmocniej. To jest moje życie spełnione. I za to każdego roku dziękuje w ciszy.