"Myśli mam grzeszne, skończę w piekle". Anna Popek w kusej czerwieni rozgrzewa fanów przed Sylwestrem TV Republika [wideo]

"Myśli mam grzeszne, skończę w piekle". Anna Popek w kusej czerwieni rozgrzewa fanów przed Sylwestrem TV Republika [wideo]

"Myśli mam grzeszne, skończę w piekle". Anna Popek w kusej czerwieni rozgrzewa fanów przed Sylwestrem TV Republika [wideo]

instagram.com/annapopek_official

Choć w Chełmie słupki rtęci spadają, atmosfera wokół imprezy TV Republika osiągnęła właśnie temperaturę wrzenia. Anna Popek postanowiła, że scena zapłonie jeszcze przed pierwszymi taktami muzyki. 56-letnia gwiazda opublikowała nagranie, które w mroźny dzień rozgrzało internet do czerwoności, rzucając wyzwanie konkurencji w najbardziej pikantnym stylu.

Reklama

Anna Popek wywija w kusej kreacji. "Kobieta rakieta"

Na kilka godzin przed startem show, Anna Popek wrzuciła do sieci wideo, które nie pozostawia pola do wyobraźni. Prezenterka wiruje na sali prób w krwistoczerwonej, kusej kreacji, wyglądając niczym rasowa kubańska tancerka salsy. To nie jest zwykła rozgrzewka – to jasny sygnał, że 56-latka jest w życiowej formie.

Gwiazda nie bała się też kontrowersji, dobierając do nagrania wyjątkowo prowokacyjny podkład muzyczny. W tle słyszymy wymowne słowa o "grzesznych myślach" i "kończeniu w piekle", co fani natychmiast odebrali jako zapowiedź naprawdę gorącej nocy na antenie TV Republika. Internauci nie kryją zachwytu nad jej odwagą i kocimi ruchami.

Wow! Ale pięknie wyglądasz! Super figura! Porusza się pani jak zawodowa tancerka

Aniu, ale z Ciebie jest kobieta rakieta wszystkiego dobrego

Pięknie pani wygląda, a jak super tańczy, pozdrawiam

"Będzie dynamicznie". Anna Popek zapowiada walkę o widza

Tegoroczny sylwester to bezwzględna walka o pilota i prawdziwe starcie tytanów. Podczas gdy TVP wytacza działa w postaci Stinga i Dody, a Polsat stawia na diwę Edytę Górniak, TV Republika wchodzi do gry bez kompleksów. Anna Popek staje do rywalizacji z pewnością siebie godną największych estradowych wyjadaczy.

Przygotowania idą dynamiczniej niż w roku ubiegłym, bo reżyser dał nam jeszcze dodatkowe zadania do wykonania. Nie tylko zapowiadanie, ale mamy także inne obowiązki. Nie mogę na razie zdradzić, ale będzie dynamicznie. Uważamy, że sylwester to jest taki czas, że ludzie lubią tańczyć, bawić się i dotyczy to również prowadzących

Czy disco polo i kocie ruchy Anny wystarczą, by pokonać światowe legendy i zgarnąć widownię sprzed nosa gigantom? Prezenterka zapowiada, że nie zamierza stać w miejscu i u boku współprowadzących – Rafała Patyry, Natalii Rzeźniczak oraz Adriana Boreckiego – sama rzuci się w wir tańca.

Nie jestem zawodową tancerką, ale bardzo lubię tańczyć i uwielbiam rytmy, zwłaszcza bałkańskie, trochę egzotyczne, trochę swojskie , więc trudno mi się oprzeć, czasem nawet jak jestem w sytuacji publicznej. Ta żywiołowość mojej natury po prostu daje o sobie znać, więc myślę, że będę tańczyć i może nawet uda mi się namówić do tego kolegów, a może nawet kogoś porwać do tańca, więc super

Kogo jeszcze zobaczymy w Chełmie? Gwiazdy disco polo i zagraniczne ikony

Kto zagra, gdy Anna Popek będzie łapać oddech? Organizatorzy przygotowali mieszankę wybuchową, dzieląc scenę między międzynarodowe legendy lat 90. a królów rodzimego podwórka. W tej pierwszej grupie prym wiodą Fun Factory, Corona i Velvet. Jednak największą gwiazdą wieczoru ma być Fancy, którego nieśmiertelne hity "Flames of Love" i "Lady of Ice" zna każdy bywalec dyskotek.

Będzie ich znacznie więcej niż w ubiegłym roku. Zagrają i zaśpiewają najbardziej znane klubowe i dyskotekowe przeboje

Polską scenę reprezentować będą m.in. Weekend, Bayer Full, Playboys, Topky czy Defis. Za kulisami huczy jednak od plotek o gigantycznych pieniądzach i politycznych przepychankach. Choć Anna Popek tryska entuzjazmem, urzędnicy patrzą na line-up znacznie bardziej krytycznym okiem. Jeden z nich brutalnie ocenił artystyczną wartość wydarzenia, co stało się powodem obcięcia milionowego dofinansowania dla TV Republika.

Zarząd zgodził się wesprzeć imprezę, ale nie będzie to kwota 2,5 mln zł, tylko znacznie niższa. Chodzi o 1 mln zł netto, czyli 1,23 mln zł brutto. (…) Nie ma co ukrywać, że 2,5 mln zł to było zdecydowanie za dużo. Zwłaszcza że lista artystów nie powala. W tamtym roku były chociażby Boney M czy inni zagraniczni wykonawcy. W tym mamy głównie polskie zespoły disco-polo. Nie ma więc uzasadnienia, żeby dawać Republice dwukrotnie więcej

Mimo zakulisowych zgrzytów i finansowych cięć, machina promocyjna ruszyła pełną parą, a Chełm szykuje się na najgłośniejszą noc w roku.

Anna Popek skończyła 57 lat. Niewiele osób decyduje się spędzić urodziny w takim miejscu.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama